Nasze imprezy

P
W
Ś
C
P
S
N
 
 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

sztuka w NCK

Sztuka w Nadbałtyckim Centrum Kultury zwiń

Nie ma i nigdy nie było jednej recepty na to czym powinna być i jak powinna wyglądać sztuka w Nadbałtyckim Centrum Kultury. Nie ograniczały nas nigdy ani przestrzenie, którymi dysponujemy, ani pochodzenie zapraszanych do współpracy artystów, ani też rodzaje sztuki, które chcielibyśmy pokazywać.

Stałe wnętrza, którymi dysponuje centrum to galeria znajdująca się w naszej siedzibie, Ratuszu Staromiejskim oraz Centrum św. Jana.

W niewielkiej galerii prezentujemy głównie – choć nie wyłącznie – artystów z regionu, coraz częściej tych najmłodszych, często jeszcze studentów gdańskiej ASP, pozwalając im zmierzyć się z profesjonalną przestrzenią wystawienniczą, z zadaniami, wobec których każdy artysta musi stanąć decydując się na zaprezentowanie własnej twórczości.
Poza wystawami indywidualnymi odbywają się tu również kolektywne prezentacje zarówno sformalizowanych grup artystycznych, jak i przeglądy kuratorskie. Galeria otwarta jest właściwie na każdą formę prezentacji sztuki – są to zarówno obrazy (np. Magda Beneda, Jan Misiek), jak i rzeźby (np. Anna Baumgart, Günter Grass), prezentacje multimedialne (np. Davido Grassi, DJ Spooky), fotografie (np. E. Schenkelbach, P. Wittman) czy instalacje (Unni Gjertsen, Mateusz Pęk).

Zdarza się również, że sztuka wylewa się z ciasnej przestrzeni ratuszowej galerii obejmując we władanie cały budynek – drobne instalacje w Sali Burmistrza, większe w ratuszowej piwnicy, w holu, prezentacje video na zabytkowych ścianach – wędrówki w poszukiwaniu sztuki towarzyszyły np. wystawie „Uwolnić emocje. Mity. Symbole. Systemy” (2006).

Centrum św. Jana to przestrzeń wymagająca, ale też niezwykła – początkowo służyła głównie jako miejsce dużych wystaw (Triennale Grafiki Krajów Nadbałtyckich, wystawy fotografii National Geographic) wchodząc powoli, ale bardzo konsekwentnie w okres site specific art, czyli sztuki przygotowywanej specjalnie na potrzeby miejsca, sztuki żywiącej się daną przestrzenią, wchodzącej z nią w dialog. Cały proces rozpoczęła „Oddychająca Katedra” (2005) Dominika Lejmana, potem pojawiały się kolejne instalacje: „Daylight system” Mirosława Filonika, witraż według projektu Olgi Micińskiej, który był także próbą ożywienia zewnętrznych ścian kościoła, aż w końcu prezentacja, która poruszyła wszystkich: „The Messenger”, wideo Billa Violi, jednej ze światowych ikon sztuki współczesnej.

Idea powstania Galerii Świętojańskiej była naturalną konsekwencją wszystkich dotychczasowych działań - pierwszym, a jednocześnie - na czas odbudowy Centrum - ostatnim projektem zrealizowanym w ramach Galerii Świętojańskiej była instalacja austriackiego artysty Roberta Stadlera "?". Symboliczny i wyrazisty znak zapytania, skomponowany z siedmiu świecących kul pojawił się w nawie głównej kościoła w marcu 2009 r. wyznaczając kierunek samej Galerii, która od zaangażowanych w nią twórców i kuratorów wymagać będzie postawy krytycznej, badawczej, kwestionującej, a jeśli trzeba – testującej.

Stałe przestrzenie służące prezentacji sztuki to jedno, niekiedy jednak sztuka zaczyna poszukiwać nowych miejsc i nowych wyzwań? I na tę niecierpliwość sztuki od początku działalności nie byliśmy obojętni – już w 1995 r. malowaliśmy ściany przy Stoczni Gdańskiej, później zaś, z okazji 1000-lecia miasta, po rozstrzygnięciu międzynarodowego konkursu 12 artystów z całego świata zajęło się wielkimi betonowymi ścianami jednego z gdańskich blokowisk – Zaspy.

Dotychczas największa międzynarodowa wystawa NCK, „Artist in Wonderland” (2007), o której głośno było w całej Polsce, w poszukiwaniu właściwego miejsca wywędrowała aż do gdyńskiego Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Była to wystawa odwołująca się silnie do kształtu współczesnej rzeczywistości, a jednocześnie bardzo mocno osadzona w poetyce baśni, magii i cudów. Wonderland stał się w tym wypadku z jednej strony przestrzenią nierzeczywistą - sferą marzeń, z drugiej zaś miejscem zatopionym w absurdalności i niedorzeczności. Punktem wyjścia dla konstrukcji wystawy była przestrzeń nawiązująca do Alicji w Krainie Czarów, tajemniczy opuszczony labirynt, otwierający kolejne drzwi percepcji rzeczywistości. Artyści z całego świata poszukiwali odpowiedzi na pytanie czym jest dla nas dzisiaj "kraina czarów", kiedy osaczeni przez media i nowe technologie tak naprawdę nie potrafimy już sobie jej wyobrazić. Swoje prace zaprezentowali: Bergamot / Andrew Demirjian / Johan Grimonprez / Jarosław Fliciński/ Janez Jansa /Agnieszka Kalinowska / Andrzej Karmasz / Dominik Lejman / Robert Maciejuk / David Maljković / Agata Michowska / Alexandra Mitlyanskaya / Hanna Nowicka / Anneè Olofsson / Sini Pelkki / Killu Sukmit & Maari Laanemets / Johan Thurfjell / Anna Witkowska / Karolina Wysocka / Cui Xiuwen / Marek Zygmunt.