Twórca Fundacji Pogranicze zebrał wreszcie w jednym tomie pisane w ostatnich latach eseje i wykłady. Niezwykle ciekawe zapiski z byłej Jugosławii i Rumunii, zapis poszukiwań duchowych autora i historii najnowszej Europy zwanej Środkową.
Kiedy skończyłem lekturę Linii powrotu, przypomniał mi się cytat z eseju Gabriela Marcela o Rilkem – <Świadek to w rzeczywistości nie tylko ten, kto obserwuje czy stwierdza, lecz ten, kto daje świadectwo, przy czym świadectwo to nie jest zwyczajnym echem, lecz udziałem i potwierdzeniem; świadczyć -to współdziałać we wzroście i nadejściu tego, o czym się świadczy>. Tak właśnie myślę o Krzysztofie: podróżującym przez kwitnące i spalone pogranicza, piszącym kolejny esej, wiersz, list. Podejmującym rozmowę z Cyganami na dworcu w Czerniowcach, polskim gastarbeiterem w berlińskiej knajpie, rumuńską pisarką na amerykańskim stypendium. Prawdziwy Homo Viator.